Menu

Życie nastolatki

Jak postrzegają życie nastolatki? Odpowiedz w mojej pierwszej opowieści. Natomiast "Szczęśliwa 18" to moje marzenie o napisaniu własnej powieści. Zapraszam ��

Szczęśliwa 18 - VI

blondynka07121

Kiedy zauważyłam, że się przebudza, zamknęłam oczy i zaczęłam udawać, że śpię. Przeczesał palcami moje włosy, a jego dotyk elektryzował mnie do tego stopnia, że lekko wzdrygnęłam. Nie mogłam uwierzyć, że to wszystko dzieje się na prawdę. Pogłaskał mnie po policzku, a ja nie mogąc wytrzymać tego dotyku udawałam, że się budzę. Kiedy otworzyłam oczy, patrzył na mnie z niesamowitą troską.


- Dzień dobry.


- Dzień dobry.


Odsunęłam się szybko, aby myślał, że wcale tego nie chciałam. Przewrócił oczami.


- Dlaczego udajesz, że ci się nie podobam. Widzę to. Podobam się tobie, tak samo jak ty mnie. Ja nie mam zamiaru tego ukrywać.


Wstałam, bo nie wiedziałam co ze sobą zrobić.


- Podobasz mi się Nastia. Podobasz mi się bardziej niż wszystkie inne dziewczyny. Jesteś piękna, inteligenta, delikatna i wrażliwa. Robię wszystko, żebyś w końcu się przede mną otworzyła. Co jeszcze mam zrobić?


Zatrzymałam się, popatrzyłam mu w oczy i zrobiło mi się głupio.


- Nie wiem co powiedzieć. Nie sądziłam, że naprawdę się tobie podobam. Ja po prostu nigdy nie byłam w takiej sytuacji i musisz mi wybaczyć, ale nawet nie umiem z tobą w tym momencie o tym rozmawiać. Przepraszam. Pójdę się umyć.


Jestem głupia. Marzyłam o tym od kąd go poznałam, a kiedy wszystko jest jasne, ja nie mogę się przełamać. Boję się, że nie będzie chciał mieć ze mną do czynienia. A mi naprawdę zależy, ale nie wiem jak mu to powiedzieć. Znam go przecież tylko kilka dni, a zrobił dla mnie tak dużo. Zaczęłam płakać. Do łazienki wszedł Antek i usiadł koło mnie na podłodze.


- Przepraszam. Nie płacz. Nie chciałem, żeby tak wyszło. Mamy czas, ale musisz wiedzieć, że będę się starał, żebyś mi w pełni zaufała. - zamyślił się -Nwm czy to możliwe, ale chyba się w tobie zakochałem. Wiem, że to nieprawdopodobne, bo znamy się kilkadziesiąt godzin, ale jesteś cudowną dziewczyną. Uwielbiam patrzeć na ciebie jak śpisz. Uwielbiam patrzeć jak się śmiejesz, jak się martwisz, czy zastanawiasz. Nie wiem co czujesz i co myślisz. Wiem, że to wszystko dzieje się niesamowicie szybko, ale nie umiem inaczej.


Popatrzyłam na niego z zapuchnietymi oczami, potem położyłam głowę na jego klatce piersiowej i tak siedzieliśmy przez 10 minut. W mojej głowie walkę toczyły tysiące myśli. Nawet nie wiedziałam co mu mam powiedzieć. Pierwszy raz w życiu ktoś się we mnie zakochał i powiedział mi coś tak ładnego.


Umyłam twarz, związałam włosy w kucyk i popatrzyłam na niego.


- Nie umiem przyjmować takich rzeczy. Przepraszam, że jestem taka, a nie inna. Bardzo mi się podobasz. Chciałam usłyszeć od ciebie takie słowa, ale kiedy w końcu je usłyszałam, to nie wiem sama co mam myśleć. Daj mi proszę czas.


Wstał, podszedł do mnie i złapał za brodę. Pociągnął lekko w bok i pocałował delikatnie w policzek.


- Poczekam. Wydaje mi się, że na taką osobę warto. Mam nadzieję, że zrozumiesz, że zrobiłbym dla ciebie wszystko.


Zrobił dwa kroki w kierunku wyjścia. Zaśmiał się i na chwilę się odwrócił.


- Śmieszne, bo jeszcze tydzień temu nie wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia.


Wyszedł z łazienki i zamknął za sobą drzwi.

Miałam mętlik w głowie. Potrzebowałam czasu. Żałowałam tylko, że nie mam nikogo bliskiego, komu mogłabym się zwierzyć w tej sytuacji.


Zjedliśmy śniadanie w ciszy. Potem zgarnęliśmy rzeczy i taksówką pojechaliśmy do okolic Kazanłyku. Nie wiedziałam nadal co dla mnie szykował.


Podjechaliśmy pod pensjonat. W środku wszystko pachniało różami. Zakwaterowaliśmy się i zapoznaliśmy z pokojem. Był piękny. Białe meble, wielkie łoże małżeńskie z białą jedwabną pościelą i wielkie okno balkonowe z widokiem na pole. W wazonie białe róże.


Antek stanął za mną i zapytał:


- Naprawdę nigdy nie słyszałaś z czego słynie Bułgaria i nie wiesz gdzie jesteśmy?


- Naprawdę nie wiem.


Podszedł do mnie, odwrócił mnie w stronę okna i zasłonił oczy rękoma. Wyprowadził mnie na balkon, po czym pokazał to co chciał. Niesamowite, to nie były zwykle pola. To pola z różami. Widok zapierał dech w piersi.

 

© Życie nastolatki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci